
Nazywam się Roksana :)
Fotografia jest moją największą pasją i zajmuje się nią od wielu lat. Fotografuje na Śląsku lecz lubię odkrywać nowe miejsca dlatego nie ograniczam się do jednego miejsca. Cenie sobie naturalność i staram się zawsze aby ona grała kluczową rolę w moich zdjęciach.
Uwielbiam obserwować ludzi dlatego nie umknie mi żadne spojrzenie pełne miłości czy łza szczęścia. Nie zapominam jednak o technicznej poprawności- łącze artystyczne, klimatyczne podejście z rzemieślniczą dokładnością. Cenie sobie delikatność i naturalność w reportażu, dodając zdjęciom klimatu. Wszystkie zdjęcia są poddawane subtelnej obróbce w Adobe Lightroom
01
Jak zaczeczęła się moja przygoda z fotografią ślubną?
Fotografią zajmuje się od 9 lat, początkowo skupiałam się na sesjach stylizowanych i portretowych. Branżą ślubną zainteresowałam się 1,5 roku temu, ponieważ miałam już doświadczenie w fotografii reportażowej podczas wydarzeń sportowych i zdobytych praktykach w zawodzie fotoreportera w gazecie. Rozwinęłam swoje doświadczenie o sesje rodzinne.
02
Na jakim sprzęcie pracujesz?
Jestem odwieczną wielbicielką Canona. Jestem wierna tej marce od samego początku i jest dla mnie najbardziej intuicyjna. Obecnie pracuję na Canonie 77d. Posiadam dodatkowe body również Canona, które zawsze mam przy sobie na reportażu. Moim ulubionym obiektywem jest stałka Canona 50 mm 1.8 i nią wykonuje portrety, ponieważ jestem zachwycona jej jasnością i głębią ostrości jaką osiąga. Posiadam jeszcze jaśniejszy obiektyw stały firmy SAMYANG 85 mm 1.4 oraz obiektyw Canona 18-55 mm 5.6. Posiadam dodatkową lampę błyskową, która jest wybawieniem w trudnych warunkach oświetleniowych oraz podczas zabawy na sali, gdzie sceny są dynamiczne, a światło również niezbyt sprzyjające :)
03
Jaka jest moja najmocniejsza strona?
Moją najmocniejszą stroną jest cecha na którą mam najmniejszy wpływ, a mianowicie jestem bardzo spostrzegawcza. Odkąd pamiętam bardzo wnikliwie obserwuje świat i od momentu jak zaczęłam go zapisywać na karcie aparatu, robię to jeszcze bardziej! Uwielbiam obserwować ludzi, przychodzi mi to z przyjemnością, robię to każdego dnia i jest to dla mnie naturalne, więc podczas reportażu niezwykle mi to pomaga w wyłapywaniu momentów, które często są trudno zauważalne. Najczęstsze komplementy jakie słyszę to takie, że potrafię dodać klimatu wydarzeniu na zdjęciach i uchwycić interakcje ludzi, których inni nie dostrzegli